Oto ono, opowiadające o kobiecie takiej jak ty ze wszelkimi jej wadami i zaletami. Opowiadające o jej życiu i przeżyciach. O marzeniach i planach. Nie zawsze mądrych, nie zawsze dyktowanych przez rozum. To właśnie babskie czytadło.
Choć nazwa ta wydaje się być negatywna, to wszystkie kochamy tego typu publikacje. Nieco odmóżdżające, nieco ogłupiające, ciut zbyt romantyczne, ale za to zawsze ciekawe. Bo przygody takich panien jak Birdget Jones czyta się szybko i z zapartym tchem. Dziennik tejże blondynki to naprawdę fajna książka, polecana szczególnie wtedy gdy chcemy zapomnieć o bożym świecie.
Bo babskie czytadło pozwala nam chwilę pożyć życiem innych kobiet. Niezależnie od tego czy właśnie czytamy o wspomnianej wcześnie angielce, czy bohaterką naszej powieści jest słynna na całym świecie Carrie Bradshaw.
Nie warto umniejszać wartości tego typu dzieł. Być może to naiwne historyjki. A może to głupie opowiadanka dla naiwnych kobiet. Nie mniej jednak trzeba przyznać, że są ciekawe i intrygujące. I z pewnością zachęcą niejedną do czytania większej ilości książek.







Najnowsze komentarze